Dziś trudno jest określić, kiedy i w jakich okolicznościach zrodziła się trafna nazwa skoczków AK - cichociemni.
Powstało na pewno w czasie trwania wojny, jednak ustalenie, która z wielu niżej przedstawionych hipotez jest prawdziwa, trudno już dzisiaj stwierdzić. A jak mogli powstać cichociemni? Poniżej przedstawiam, kilka scenariuszy, do których udało mi się dotrzeć:
Pierwszy z możliwych scenariuszy mówi, że nazwa cichociemni wzięła się od tajemniczego znikania z jednostek żołnierzy, rekrutowanych na cichociemnych. Znikali oni po cichu w nocy, nikogo o niczym nie informując.
Inny scenariusz mówi, że jest to spolszczona wersja angielskiego określenia Silent and Unseen, charakteryzującego sposób działania przyszłych spadochroniarzy AK.
Według kolejnych źródeł określenie związane jest ze sposobem pojawiania się cichociemnych w okupowanym Kraju.
Według Aleksandra Grobickiego nazwa cichociemni powstała od...nazwy zapalnika. Ów zapalnik był długą aluminiową rurką, wypełnioną substancjami chemicznymi. Uczestnicy kursu SO (Special Operations) używali tego zapalnika do płatania sobie nieszkodliwych, aczkolwiek irytujących figli. Zapalnik zgniatało bezszelestnie i po ciemku, a reszta działa się już sama. Nazywali go "cichociemnym", w późniejszym okresie nazwa ta przylgnęła do jego użytkowników - cichociemnych.
Pierwszym dokumentem, w którym pojawia się określenie cichociemni pochodzi z września 1941 roku, a jest to instrukcja Oddziału VI.
W czasie wojny w Polsce termin ten nie był znany. Spadochroniarzy nazywano zrzutkami lub ptaszkami. W części dokumentów stosowano
umowny rysunek ptaka. Dopiero w latach powojennych w historiografii przyjęto na trwałe termin cichociemny, który na ogół pisze się bez
cudzysłowu i z małej litery.
Znak
W połowie 1941 roku, gdy pierwsza ekipa cichociemnych pracowała w konspiracji, a pełne szkolenie przeszło już 394 skoczków, gen. Sikorski
podjął decyzję o ustanowieniu Znaku Spadochronowego. Zgodnie z jego zamysłem znak miał być odznaką polskiego spadochroniarza, tak jak "gapa" odznaką
lotnika. Na referenta projektu znaku został wyznaczony kpt. Kalenkiewicz. Znak opracował grafik Marian Walentynowicz, znany polskim dzieciom autor rysunków do Koziołka Matołka. Znak skopiował z zaprojektowanej przez siebie okładki wojennego wydania książki
Józefa Kisielewskiego Ziemia gromadzi prochy.
Dnia 20. czerwca tego samego roku Wódz Naczelny podpisał ustanawiający Znak Spadochronowy rozkaz. Oto jego najważniejsze fragmenty:
"[...]1. Zatwierdzam Znak Spadochronowy w kształcie spadającego do walki orła. Na obczyźnie, gdzie myśli wszystkich Polaków biegną ustawicznie do chwili powrotu
-a obraz jego różnie wyrażany przybiera kształty- ma to sens szczególny. Wojsko Polskie widzi swój powrót w walce, poświęceniu i chwale.
Chcemy, by orły naszych sztandarów zwycięsko spadały na wroga, zanim spoczną na swej oswobodzonej ziemi.
2. Ustalam dwa rodzaje Znaku Spadochronowego: bojowy i zwykły. Bojowy znak spadochronowy różni się od zwykłego tym, że orzeł ma złoty dziób i pazury.
Znak nosi się na lewej piersi powyżej orderów.
Na wewnętrznej stronie jest wyryte hasło: »Tobie Ojczyzno« i numer ewidencyjny znaku.
3.Prawo noszenia znaku bojowego mają tylko żołnierze, którzy brali udział w bojowej akcji spadochronowej. Prawo do noszenia znaku zwykłego mają żołnierze, posiadający wyszkolenie przewidziane
odnośnymi rozkazami dla oddziałów spadochronowych.
4. Znak Spadochronowy nadaje Naczelny Wódz[...]
Naczelny Wódz
(-)Sikorski
Gen. Broni"
Trzy miesiące później, 23. września 1941 r. w rejonie Kincraig w Szkocji odbyły się pierwsze ćwiczenia bojowe polskich oddziałów spadochronowych- od tego dnia 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Obserwowali je gen. Sikorski i licznie zaproszeni goście.
Po zakończeniu ćwiczeń Wódz Naczelny wręczył żołnierzom Brygady oraz zaproszonym: bryg. Gubbinsonowi i por. Klauberowi z SOE pierwsze zwykłe Znaki Spadochronowe. W przemówieniu okolicznościowym Generał zachwalał polskich skoczków oraz stwierdził, że "Broń spadochronowa ma obecnie poważne znaczenie i posiada dużą przyszłość przed sobą".
Znaki Spadochronowe otrzymywali wszyscy przeszkoleni w ośrodkach spadochronowych w Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech spadochroniarze. Otrzymywali je więc: żołnierze Brygady Spadochronowej, cichociemni i kurierzy polityczni mający pełnić służbę w Kraju, polscy skoczkowie mający w ramach SOE skakać do różnych krajów okupowanej Europy, a także obcokrajowcy, którzy przeszli polskie przeszkolenie.
Przyznano 6536 Znaków Spadochronowych, w tym: 238- Francuzom, 172- Norwegom, 46- Brytyjczykom, po 4- Belgom i Holendrom, po 2 znaki otrzymali Amerykanie i Czesi.
20. listopada 1944 roku, w dwa miesiące po bitwie pod Arnhem, Minister Obrony Narodowej wydał rozkaz zmieniający wzór bojowego Znaku Spadochronowego. Do zwykłego znaku dodano pozłacany wieniec laurowy, przymocowany do spodu szponów orła. W niespełna 10 lat później, 5. lutego 1954 roku w Londynie został ustanowiony Znak Spadochroniarzy Armii Krajowej. Do wnętrza wieńca laurowego Znaku Spadochronowego z 20. XI 1944 r. dodano
srebrną kotwicę "Polski Walczącej". Edycja tej odmiany jest niewielka, bo obejmuje 316 znaków- tyle ilu było cichociemnych.
Znak Cichociemnych- Spadochroniarzy AK. Wzór 5.II.1954